Letnie gry, czyli jak nie leżeć plackiem na plaży

Czas upałów trwa, choć prawdziwe lato jeszcze przed nami. Ośmieleni pogodą wyjeżdżamy w góry, nad jezioro i nad morze, by choć przez weekend odpocząć od miejskiego zgiełku. I mimo że w wakacje głównie stawiamy na relaks, nie powinniśmy rezygnować ze sportu – wręcz przeciwnie! Regularna aktywność zapewni nam niezmiennie dobre samopoczucie, a także pozwoli piękniej się opalić. No dobrze, ale… co można robić np. na plaży?

Pierwsze, co przychodzi na myśl, to gra, która od niedawna jest już dyscypliną olimpijską, i w której Polska odnosi niezłe sukcesy. Siatkówka plażowa króluje na wybrzeżu i nad licznymi jeziorami – operatorzy plaż inwestują w boiska, napinają profesjonalne siatki i dbają o prawidłowe wytyczenie pola do gry – 16 x 8 metrów. Boiska na największych plażach cieszą się niemalejącą frekwencją, głównie dlatego, że zasady gry i skład drużyn są nadzwyczaj proste i nieskomplikowane. Wystarczą już 4 osoby, by rozegrać mecz z prawdziwego zdarzenia. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, koniecznie nadróbcie straty!

Co ciekawe, nie tylko siatkówka, lecz także tenis, a także piłka nożna ma swoją plażową odmianę – beach soccer! Jak łatwo się domyślić, piłkę kopie się na boisku z piasku, co jak mówią uczestnicy takich zmagań, jest świetną zabawą. Najlepiej skrzyknąć znajomych, wymyślić naprędce zasady, znaleźć jakąś piłkę i po prostu kopać ją radośnie w chmurze piachu. Choć gra się tu boso, nic nie stoi na przeszkodzi, by zapewnić sobie profesjonalną piłkę którejś z wiodących marek, czy profesjonalne rękawice Nike, jednak trzeba przewidzieć, że ze względu na specyficzne właściwości piasku, gra będzie układać się zupełnie inaczej niż zwykle.

Zostawmy piłki na boku. Czas na grę prawdziwie polską, wymyśloną przez Włodzimierza Strzyżewskiego, na pewno pamiętaną przez starsze pokolenia grę ringo! Jej główną zaletą jest to, że może w niej brać udział wiele osób, nie trzeba im także żadnego profesjonalnego, a więc i drogiego sprzętu. Ringo to gumowa obręcz o średnicy 17 cm – stojące naprzeciw siebie drużyny przerzucają ringo przez taśmę. Aby podgrzać rywalizację, można wprowadzić do gry nie jedno, a kilka kółek, co prowokuje graczy do wzmożonej czujności. Masz psiaka? Weź na plażę Frisbee! Nawet, gdy on zmęczy się i poszuka spokoju w cieniu, będziesz mógł spokojnie pograć ze znajomymi. Frisbe to talerz o średnicy 20–25 centymetrów, który unosi się w powietrzu na odległość nawet kilkudziesięciu metrów, a to dzięki różnicy ciśnień nad i pod powierzchnią talerza. Dobra zabawa murowana!

Nadal mało? Wróć do czasów dzieciństwa i to dosłownie! Sprawdź, czy w szufladzie albo w piwnicy nie leży zakurzony, z dawna nie używany latawiec, i spraw, by pofrunął wysoko w niebo po raz kolejny. Jeśli sprzęt do zabawy przestanie Ci wystarczać, z łatwością znajdziesz także profesjonalne modele. To świetny pomysł, by zająć dzieci w pochmurny dzień, gdy dla odmiany wieje idealny dla latawców wiatr. Pamiętaj jedynie, by mocno trzymać linkę, by razem z latawcem nie odfrunął Twój pomysł na niezapomniane, rodzinne wakacje!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*