Kontuzje i urazy – czy można im zapobiec?

Dotykają wszystkich – początkujących i ekspertów, zniechęcając do sportu, powodując strach przed aktywnością lub wręcz wykluczając z gry na dłużej lub na zawsze. Są nie tylko bolesne, ale nierzadko trudne, a nawet niemożliwe do wyleczenia. Jeśli wiążesz ze sportem nadzieję i cenisz sobie swoje zdrowie oraz sprawność, warto byś poznał szereg mechanizmów, które pozwalają im zapobiec, a w ryzykownych sytuacjach szybko i skutecznie zareagować.

Czym jest kontuzja? To uraz wywołany przez wykonanie patologicznego ruchu lub zadziałanie innych, niezależnych od nas i niewywołanych przez nas czynników zewnętrznych na nasze ciało. Kontuzja najczęściej przydarza się sportowcom, którzy kładą nacisk na zwiększanie siły, szybkości i osiągów, np. trójboistom czy crossfitowcom, a także uprawiającym sporty kontaktowe, jak na przykład piłka koszykowa, siatkowa czy nożna.

Kontuzje lekkie i ciężkie

Ze względu na rozmiar i charakter uszkodzeń, wyróżniamy kontuzje lekkie i ciężkie. Te pierwsze skutkują krótkotrwałym unieruchomieniem lub wyłączeniem z aktywności. Lekkimi kontuzjami są np. naciągnięcia, stłuczenia czy skurcze. Można się ich pozbyć w prosty sposób, np. w gorącej kąpieli, smarowanie maścią rozgrzewającą czy poprzez masaż. Trwają nie dłużej niż kilka dni, nie mają poważnych konsekwencji i nie trzeba ich konsultować z lekarzem.

Ciężkie kontuzje to domena głównie zawodowych sportowców i dyscyplin bardziej urazogennych, jak na przykład podnoszenie ciężarów, sztuki walki czy sporty ekstremalne. Takie kontuzje są już groźne dla zdrowia i wykluczają z aktywności fizycznej na dłużej. Trzeba koniecznie skonsultować je z lekarzem i porządnie wyleczyć pod jego nadzorem, aby zapobiec nawrotom. Ciężkimi kontuzjami są pęknięcia i złamania, a także zwichnięcia stawów lub kości, naderwanie mięśni, a także zerwanie ścięgien i więzadeł, czy zmiażdżenia. Wyleczenie takich urazów nie zawsze się udaje, czasem powrót do sportu jest już niemożliwy.

Warto przyswoić sobie mechanizm działania mięśni, kośćca i aparatu ruchu, a następnie unikać patologicznych ruchów oraz zachowań. Przyda się dynamicznie przeprowadzona rozgrzewka stawów, ścięgien i więzadeł przed treningiem, a także trwające kilkanaście minut schłodzenie i rozciągnięcie mięśni, ścięgien i więzadeł po zakończonym treningu. Oba procesy nie tylko zapobiegają urazom, lecz utrzymują ścięgna i mięśnie, a także całe ciało, w dobrej kondycji. Dobrze działa także trening izometryczny, czyli kilkunastosekundowe spięcia konkretnych partii partii mięśni i utrzymywanie ich w stanie napięcia. Warto zaopatrzyć się także w specjalistyczny sprzęt, np. taśmy na dłonie, stabilizatory czy ochraniacze NIke lub innych profesjonalnych marek.

Na sam koniec – uniwersalna rada dla każdego, komu miła jest wszelka aktywność ruchowa. Warto nauczyć się słuchać swojego ciała i nie bagatelizować sygnałów, jakie wysyła. Jeśli czujemy ból, przestajemy robić to, co robimy, po chorobie odpoczywamy, nie próbujemy skracać procesu powrotu do sprawności, bo możemy pogorszyć sytuację.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*